Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
UKS SKOCZEK Choszczno - Kształtujemy charakter przez szachy
X Memoriał Tomasza Kopińskiego w Stargardzie - zawodnicy SKOCZKA na czołowych miejscach. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
poniedziałek, 18 czerwca 2018 00:56

 

Na zdjęciu od lewej: Kamil Kalita, Krzysztof Dłużyński, Radosław Badsung, Elżbieta Szumska - Dyrektor MDK, Wojciech Kowalik, Cyprian Guzek, Bartosz Kowalik i Maciej Dziechciarewicz. Na pierwszym planie siedzi Emilia Furs. (foto- Andrzej Kowalik)

 

 

16 czerwca 2018 r. w Młodzieżowym Domu Kultury w Stargardzie odbył się X Memoriał Tomasza Kopińskiego. W tym roku na starcie stanęło 27 zawodniczek i zawodników, w tym bardzo duża grupa zawodników SKOCZKA. Turniej odbył się w formule szachów szybkich, na dystansie 9 rund , z kojarzeniem systemem szwajcarskim, z czasem do namysłu 13`+3” za posunięcie.

Zawodnicy SKOCZKA od samego początku włączyli się do walki o czołowe miejsca. Celowali w tym szczególnie Bronisław Piotrowski (na co dzień mieszkaniec Stargardu), Bartosz Kowalik i Cyprian Guzek. A jednak najlepszym w tym dniu okazał się przedstawiciel zawodników miejscowych, Karol Mironowicz, który zdobył 8.5 pkt.

 

Miejsca zawodników SKOCZKA :

2. Piotrowski Bronisław

3. Kowalik Bartosz

4. Guzek Cyprian

6. Dłużyński Krzysztof

16. Kalita Kamil

17. Badsung Radosław

19. Furs Emilia

22. Dziechciarewicz Maciej

24. Kowalik Wojciech



Na zdjęciu : rozgrzewka zawodników SKOCZKA przed zawodami, rozegranymi w bardzo przyjemnych warunkach MDK Stargard - foto Andrzej Kowalik

 

Juniorzy SKOCZKA bardzo dobrze zaprezentowali się w pojedynkach z doświadczonymi zawodnikami z innych klubów, co stanowi dobry prognostyk przed Wojewódzką Olimpiadą Młodzieży w Łazach, która odbędzie się już za kilka dni.

Sędziował Kazimierz Łaszewski z Gryfic. Zawody odbyły się w bardzo przyjemnej, sportowej atmosferze. Nie było żadnych konfliktów ani sporów, które by zakłóciły atmosferę tego szachowego święta. Na zwycięzców czekały dyplomy i liczne nagrody rzeczowe. W międzyczasie można było obejrzeć piękną wystawę prac artystycznych ludzi związanych z MDK Stargard. Szczególnie technika wykonywania matryc drukarskich drobnym rylcem na podłożu z pleksi zaprezentowana nam przez Panią Dyrektor Elżbietę Szumską wzbudziła nasze duże zainteresowanie.

Miejmy nadzieję, że Memoriał Tomasza Kopińskiego w Stargardzie przetrwa i w następnych latach, podobnie jak teraz, z przyjemnością weźmiemy w nim udział.

 
Choszczeńskie Dzieci-Słoneczniki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłuzyński   
niedziela, 17 czerwca 2018 07:04

 

Kilka dni temu mój Kolega, który intensywnie rozwija działalność swojego klubu szachowego, napisał mi na Facebooku, że jego celem jest wychować w ciągu kilku najbliższych lat co najmniej trzech szachistów, którzy zdobędą zaszczytne tytuły kandydatów na mistrza.

15 czerwca 2018 r. zakończyliśmy kolejny rok szkolny w Akademii Szachowej SKOCZKA. Na ostatnich zajęciach zostałem całkowicie „wzięty znienacka” przez Rodziców i moich Słuchaczy, którzy z tej okazji podarowali mi piękne kwiaty Słoneczniki, słodkie czekoladki oraz równie piękny szachowy kubek, który na pewno nie pozwoli mi zapomnieć o mojej WSPANIAŁEJ GRUPCE.

Piszę o Nich te słowa bez najmniejszej przesady. Nie mam wątpliwości, że na tym etapie rozwoju Klubu, przy tak wątłych siłach szkoleniowych, niewielu będzie miało okazję osiągnąć tytuł kandydata na mistrza w szachach. Natomiast patrząc na ich rozwój intelektualny, sportową i życiową postawę, mogę powiedzieć, że Oni wszyscy są JUŻ kandydatami na mistrza w życiu. Są świetnie zorganizowani, przyjaźnią się wzajemnie, wspierają się w trudnych chwilach dobrym słowem, rywalizują ze sobą bez zawiści, zawsze grają „fair”. A w swoich szkołach są wszyscy bez wyjątku wybitnymi uczniami….

Kiedy sam dawałem kwiaty moim Nauczycielom, nigdy nie zastanawiałem się nad tym, co Oni czuli w tym momencie. Ponieważ sam jako nie-pedagog je właśnie otrzymałem, moją pierwszą myślą było to, że pomimo pewnego zmęczenia tym, że jednak starałem się do zajęć w Akademii przygotowywać i coś tam zawsze nowego wymyślić, to jednak będzie mi w jakiś sposób brakować spotkań z Grupką przez te wakacje. Całe szczęście, że wakacje trwają krótko, a poza tym mamy kilka wakacyjnych turniejów jeszcze w planie.

 



 
Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego Juniorów 2018 - choszczeńska Młodzież udanie walczyła o laury ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
niedziela, 03 czerwca 2018 21:09

 

Zawodnicy SKOCZKA, po raz pierwszy w klubowych strojach. Od lewej : Kamil Kalita, Cyprian Guzek, Hubert Hertel, Bartosz Kowalik, Amelia Kalita, Jagoda Hertel, Emilia Furs, Wojciech Kowalik, Dominik Drożdżyński, Szymon Tomczyk i Maciej Dziechciarewicz.

 

 

 

 

 

 

W tym roku dotychczasowe Mistrzostwa Choszczna Juniorów przekształciły się w Otwarte Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego Juniorów w Szachach Szybkich. W naszym klubie SKOCZEK już dawno postawiliśmy na sportową konfrontację naszych juniorów z najlepszymi zawodnikami, nie tylko naszego województwa, ale  i makroregionu. A jeżeli tak się składa, że przyjeżdżają do nas zawodnicy zaliczani w swoich kategoriach wiekowych do najlepszych w Polsce, to już nasze szczęście jest pełne.

2 czerwca 2018 r. przypadł nam zaszczyt zorganizowania Mistrzostw i sądząc po reakcjach przyjezdnych gości, zrobiliśmy swoje i zdaliśmy swój egzamin organizacyjny. Olbrzymia w tym zasługa rodziców i samych zawodników, którzy bardzo zaangażowali się w należyte przygotowanie i jak najlepszą oprawę turnieju. Machina organizacyjna SKOCZKA to jest już grupa ludzi, pracuje absolutnie bez zarzutu, stąd też niewiele jest powodów do nerwowości, niepewności, czy wpadek organizacyjnych. Zaczynamy imprezę punktualnie i kończymy też punktualnie, ku zadowoleniu wszystkich.

 

Otwarcie zawodów przez Burmistrza Choszczna, pana Roberta Adamczyka.

 

W tym roku podzieliliśmy się na dwa turnieje w trakcie jednych Mistrzostw. Na wcześniejszą sugestię niektórych rodziców, osobno zagrały grupy U8 i U10 (7 rund z czasem 10`+5”) oraz grupy U12,U15 i U 18 (9 rund z czasem do namysłu 10`+5”). To pozwoliło utrzymać względny porządek organizacyjny na dwóch salach, co z uwagi na różny temperament dzieci i młodzieży w różnym wieku, nie było sprawą łatwą. Szczególnie trudno miał Krzysztof Sielicki debiutujący w roli sędziego, na którego spadł ciężar prowadzenia zawodów wśród „maluczkich”. Nic dziwnego, że po skończonym swoim turnieju, z ulgą dosiadł się do stolika sędziowskiego na sali głównej, aby dać odpoczynek strudzonym kończynom.

Mistrzostwa Województwa uzyskały swoją szczególną, należytą oprawę honorową, ponieważ otworzył je Burmistrz Choszczna, pan Robert Adamczyk, a zamykał je Wiceburmistrz Choszczna, pan Łukasz Młynarczyk. Z zaproszonych gości pojawiła się także Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 3, pani Ewa Klińska, która zawsze kibicuje licznej grupie swoich podopiecznych. Akurat w tym dniu odbywało się sporo innych imprez, w tym plenerowy Dzień Dziecka i zawody pożarnicze, więc obecność Gospodarzy naszego Miasta miała swoją wielką wymowę. Dostosowali się do tego też sami zawodnicy SKOCZKA, którzy wystąpili po raz pierwszy w koszulkach klubowych, stanowiąc barwną, już na pierwszy rzut oka, identyfikowaną grupę. Nasłuchaliśmy się pochwał, że koszulki z haftowanym logo i nazwiskiem prezentują się naprawdę wyśmienicie.

 

 

W grupie starszej wystartowało 42 zawodników i zawodniczek. Bezkonkurencyjny był tutaj aktualny mistrz Polski i wicemistrz Europy w swojej kategorii wiekowej – Filip Łuczak , zawodnik z klubu HETMAN Koszalin, który zremisował tylko jedną partię, z następnym w tabeli końcowej Michałem Koziorowiczem z klubu STILON Gorzów Wlkp.  Trzeci był Jakub Kubiak z SZACH Gryfice, a czwarte miejsce zajął Gracjan Grzesik z HETMAN Koszalin.

Nas interesował bardzo występ naszych zawodników i zawodniczek na tle najlepszych zawodników z całego województwa oraz województw ościennych. Juniorki i Juniorzy SKOCZKA swoją postawą potwierdzili, że zaczynają poważnie liczyć się w rozgrywkach wojewódzkich, naprawdę dużo umieją i świetnie rokują na przyszłość. Przebieg rozgrywek można odczytać analizując tabele w serwisie turniejowym.




Wyniki grup powyżej 10 lat : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_27/

Wyniki grup do 10 lat : http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_3535/

 

Wyniki zawodniczek i zawodników SKOCZKA :

Juniorki do lat 8

  1. Kalita Amelia

Juniorki do lat 15

3.   Furs Emilia

Juniorki do lat 18

  1. Hertel Jagoda

Juniorzy do lat 10

10.   Kowalik Wojciech

13.   Hermanowicz Jakub

Juniorzy do lat 12

4.   Kalita Kamil

5.   Dziechciarewicz Maciej

6.  Tomczyk Szymon

7.  Hertel Hubert

11. Drożdżyński Dominik

Juniorzy do lat 15

4.   Kowalik Bartosz

6.   Guzek Cyprian

Juniorzy do lat 18

3.   Kowalski Mateusz

4.   Dulęba Sławomir

 

 

Zwyciężczyni kategorii do lat 8 - Ameliia Kalita (SKOCZEK Choszczno)

 

Bardzo cieszą sukcesy naszych zawodników, szczególnie zwycięstwo młodziutkiej Amelii Kalita, która w klubie ćwiczy dopiero od kilku miesięcy.  Jagoda Hertel nie miała w tym dniu żadnej konkurencji ze strony swoich rówieśniczek. Emilka Furs zagrała w turnieju mało efektywnie, ale i tak wystarczyło to do zdobycia brązowego medalu. Emilka od pewnego czasu dostrzegła, że można grać inne, lepsze szachy i próbuje to robić, ale póki co, te nowe lepsze szachy, to jak w komputerze – „wymagają innej częstotliwości taktowania procesora” i zanim „mózg zaskoczy”, musi upłynąć trochę czasu i trzeba zaznać kilku dotkliwych porażek.

Początkowo miałem odczucie niedosytu, kiedy obejrzałem tabelę wyników juniorów do lat 10. Kiedy jednak zobaczyłem, z kim nasi młodziutcy juniorzy Wojtek i Jakub tracili punkty, już nie byłem dla nich tak surowy.

Grupa juniorów do lat 12 zagrała bardzo dobrze, pokazując, że okres szkolny był przepracowany bardzo dobrze. Swego czasu nazwałem tę grupę „Dream Team 2006” i powoli „drzewko zaczyna owocować”.

W grupie juniorów do lat 15  o dużym pechu może mówić Bartosz Kowalik, który, mimo bardzo dobrej gry, zakończył zawody bez medalu, na piątym miejscu w grupie OPEN i na czwartym miejscu w swojej grupie wiekowej, ponieważ akurat jego grupa była najsilniej reprezentowana w turnieju, a zawodnicy którzy go wyprzedzili, mają już miażdżącą przewagę doświadczenia występów podczas Mistrzostw Polski Juniorów. Świetnie zagrał również Cyprian Guzek, ale miał pecha do przeciwnika w ostatniej rundzie w systemie szwajcarskim.

Pozytywnym zaskoczeniem był występ Mateusza Kowalskiego w grupie do lat 18, który zdobył brązowy medal, pomimo iż punkt ciężkości przeniósł na tenisa stołowego. Okazuje się, że gry w szachy, tak jak nauki pływania, jednak się nie zapomina.

 

Najlepsi zawodnicy Mistrzostw wspólnie z Wiceburmistrzem Choszczna, panem Łukaszem Młynarczykiem - Filip Łuczak (I m.) , Michał Koziorowicz (II m.), Gracjan Grzesik (IV m. ; III miejsce w kat. U15)

 

Podczas ceremonii zakończenia w obu turniejach wręczono nagrody za udział i wyniki w  Akademii Szachowej SKOCZKA. Nagrody wręczał pan Burmistrz Młynarczyk, a całe grono rodziców i zawodników mogło się przekonać, że trenować szachy „na poważnie” po prostu się opłaca.

Szachy choszczeńskie to nie tylko SKOCZEK. W grupie trenowanej w Szkole Podstawowej nr 3 w Choszcznie przez pana Grzegorza Winiarskiego gra kilkoro bardzo dobrych zawodniczek i zawodników. Wyróżniają się szczególnie dwie juniorki – Agata Szuba i Oliwia Domańska. Obie zajęły drugie miejsca w swoich kategoriach wiekowych. Takiej ilości juniorek mogą nam pozazdrościć wszystkie kluby w województwie, bo na szachistki, jak udowadniają to zawody ligowe, jest spory popyt w klubach. Niestety, fakt wcześniejszego dojrzewania przez dziewczęta ma swoje odbicie w odchodzeniu od trenowania gry w szachy. Dlatego należy się cieszyć, że nasze grono juniorek klubowych (póki co) się trzyma. Miejmy nadzieję, że juniorki z SP 3 Choszczno zasilą szeregi zawodników SKOCZKA, jak to jest w zwyczaju, jeżeli chodzi o chłopców. Na pewno byłoby to z wielką korzyścią dla rozwoju choszczeńskiego klubu. A i ta wspaniała Szkoła byłaby dumna z wyników swoich uczennic i uczniów.

 

 

 

 

 

 

Na zdjęciu : Adel Leongardt - zwyciężczyni w kategorii juniorek U10.

 

Startująca po raz pierwszy w naszym turnieju, Adel Leongardt z Berlina (klub BSV 63 Chemie Weißensee), po turnieju powiedziała mi, że pierwszy raz, od kiedy zwyciężyła w turnieju, dostała i nagrodę i puchar i medal i dyplom i słodycze i wszystko to jest dla niej "tak przyjemnie ciężkie" . To chyba najpiękniejsza pochwała jaką usłyszałem pod adresem klubu SKOCZEK.

 

 

 

Wszystkie fotografie w serwisie - Pan Grzegorz Winiarski (dziękujemy !)

 
I Memoriał Józefa Stecyka i Adama Szczuki - wszystko co do "szczęścia" potrzebne ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 27 maja 2018 20:48

26 maja 2018 r. w Stargardzie odbył się I Memoriał Józefa Stecyka i Adama Szczuki. Stargard to miasto z pięknymi szachowymi tradycjami i aż dziw bierze, że do tej pory, po okresie załamania, nie odrodził się w nim klub szachowy, który by włączył się aktywnie w struktury PZSzach. A przecież jest tam wszystko, co do „szczęścia” potrzebne. I obszerna baza lokalowa MDK, lśniąca po renowacji, ze sprzętem szachowym, kierowana przez Panią Dyrektor związaną z szachami, ze stałym dopływem dzieci i młodzieży, z których kilkoro zagrało w sobotnim turnieju. I jest w Stargardzie wielu dorosłych szachistów i szachistek, z niezłym bagażem doświadczeń i umiejętnościami, których się przecież, tak jak nauki pływania, nie zapomina. A jednak ma się wrażenie, że stargardczycy są bardziej grupą „singli” niż zespołem, który się zbierze do działania we wspólnym celu. My, choszcznianie, chcielibyśmy mieć w bezpośrednim sąsiedztwie dobry, silny klub, z którym byśmy ustalali wspólne imprezy ku obopólnej korzyści. Na bazie organizacji sobotniego turnieju można śmiało powiedzieć, że te możliwości w Stargardzie są i należałoby je wykorzystać. Bo impreza organizatorom pięknie „wyszła”; był świetny, zacięty do samego końca turniej, prowadzony w sportowej atmosferze, a każdy uczestnik po zakończeniu dostał na pamiątkę jakąś nagrodę. Dla wszystkich dzieci były dodatkowo słodkie czekolady. W bufecie oprócz owoców i napojów był chleb ze smalcem i ogórkami, którego nie mogliśmy się mimo sytości najeść. Nie spotkałem nikogo, kto po tej imprezie mógł być niezadowolony, chyba że z uzyskanego wyniku, ale ja nawet takich opinii zupełnie nie słyszałem.

Wystartowało łącznie 61 zawodników i zawodniczek. Turniej rozegrano na dystansie 9 rund, z czasem do namysłu 15 minut dla zawodnika na całą partię, bez dodatku sekundowego. Sędziował zawody Oskar Rosłon z Choszczna. Dawno nie widziałem tak zaciętej walki o zwycięstwo w turnieju. Pewną niespodzianką była słabsza dyspozycja tego dnia mm Nikolaia Aliavdina (Stowarzyszenie AS Płock), który w trzeciej rundzie oddał niespodziewanie punkt Patrykowi Mike (GRYF Szczecin), a w szóstej rundzie niespodziewanie uległ zawodnikowi SKOCZKA Krzysztofowi Sielickiemu ! To chyba najcenniejsze zwycięstwo w karierze Krzysztofa, który systematycznie podwyższa swój poziom gry.  Te perturbacje spowodowały, że Krzysztof Sielicki oraz Sebastian Matul (prezes MKSz Myślibórz, reprezentujący w tym turnieju również SKOCZKA) włączyli się do walki o czołowe miejsca na podium , podobnie jak Adam Czuchnicki (PAŁAC MŁODZIEŻY Szczecin) , Tygran Dzhuguryan (AKADEMIA MORSKA Szczecin) oraz Arkadiusz Korbal (GRYF Szczecin). Do samego końca trwała walka, z której zwycięsko wyszedł Adam Czuchnicki, który wyprzedził Tygrana Dzhuguryana lepszą wartościowością pomocniczą. Obydwaj uzyskali po 7,5 pkt. Trzeci był Arkadiusz Korbal, a następne miejsca zajęli kolejno Nikolai Aliavdin, Sebastian Matul i Krzysztof Sielicki – wszyscy uzyskali 6.5 pkt..

W turnieju wzięli udział ponadto inni zawodnicy SKOCZKA. Zajęli następujące miejsca :

18. Dłużyński Krzysztof – 5.5 pkt.

25. Guzek Cyprian – 5.0 pkt.

39. Dziechciarewicz Maciej – 4.0 pkt.

43. Hermanowicz Jakub – 4.0 pkt.

Startowało 61 uczestników.

Bardzo ucieszyła nas szczególnie postawa młodszych juniorów SKOCZKA, który uzyskali w turnieju powyżej 40 % punktów do zdobycia, pokazali bardzo dobrą grę, a niedosyt w ich oczach po partiach, w których wypuścili wygrane, tylko dobrze wróży na przyszłość.

Wyniki :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_1303/results.html?l=pl&tb=10_

Serdecznie dziękujemy za zaproszenie, sprawną organizację i … prosimy o więcej !

A młodzież szkolną i dzieci zapraszamy już w najbliższą sobotę (02.06.2018 r.) do Choszczeńskiego Domu Kultury do udziału w Otwartych Mistrzostwach Województwa Zachodniopomorskiego Juniorów w Szachach Szybkich.

 
Turniej Drabinkowy - wyniki i zaktualizowana tabela (stan na dzień 25.05.2018) PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
sobota, 26 maja 2018 23:00

W dniu 25 maja 2018 r. rozegraliśmy kolejną rundę Turnieju Drabinkowego.  Wyniki pojedynków :

  1. Kalita Kamil – Kowalik Bartosz 0.5 : 1.5
  2. Tomczyk Szymon – Dziechciarewicz Maciej  0 : 2
  3. Hermanowicz Jakub – Furs Emilia 0 : 2
  4. Kalita Amelia – Borkowski Ignacy  0 : 2

Tabela Turnieju Drabinkowego przedstawia się następująco :

  1. Kowalik Bartosz
  2. Dziechciarewicz Maciej
  3. Kalita Kamil
  4. Hertel Jagoda
  5. Tomczyk Szymon
  6. Kowalik Wojciech
  7. Hertel Hubert
  8. Furs Emilia
  9. Hermanowicz Jakub
  10. Smoczyk Jan
  11. Smoczyk Julian
  12. Borkowski Ignacy
  13. Kalita Amelia

Pozostali zawodnicy, z uwagi na brak aktywności albo wielokrotne nieobecności, zostali usunięci z tabeli i w przypadku chęci udziału w turnieju, zgodnie z Regulaminem, wystartują od dołu tabeli.

 
SKOCZEK dominuje w Przelewicach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 21 maja 2018 15:34

 

Ostatnia partia piątej rundy pomiędzy najlepszymi zawodnikami Turnieju - Bartoszem Kowalikiem i Emilią Furs.

 

Szachiści UKSz SKOCZEK Choszczno zdominowali II Międzyszkolny Turniej w Przelewicach, który odbył się 19 maja 2018 r. W drugim z czterech przewidzianych na ten rok turniejów ponownie najlepszy okazał się Bartosz Kowalik zdobywając komplet 7 punktów, zwyciężając we wszystkich partiach. Niespodziewanie silny opór stawiła mu koleżanka z klubu Emilia Furs, która dzielnie walczyła do samego końca, a ich emocjonująca partia w piątej rundzie skończyła się jako ostatnia. Emilka zdobyła 5,5 pkt zajmując samodzielne II miejsce. Trzeci na mecie zameldował się Dominik Drożdżyński, wyprzedzając swoich kolegów ze SKOCZKA – Szymona Tomczyka i rewelacyjnie grającego młodziutkiego Jakuba Hermanowicza – wszyscy po 5 punktów. Szósty był Juliusz Krzyżaniak z SP3 Choszczno, a siódmy był ostatni z zawodników SKOCZKA w tym turnieju - Maciej Dziechciarewicz. Ogółem w turnieju zagrało 32 zawodników i zawodniczek, co podkreśla tendencję rozwojową turniejów w Przelewicach.

 

 

 

Rewelacyjnie zagrał Jakub Hermanowicz (po prawej) , który zdobył w tym turnieju 5 z 7 pkt

 

Duża zasługa w tym pana Bogusława Pecucha – prezesa klubu LASKER Przelewice, który stwarza bardzo dobre warunki do gry w miejscowym Gimnazjum, oraz dba o słodki poczęstunek dla wszystkich, zarówno zawodników jak i towarzyszącym im rodzicom. Następny, trzeci z kolei turniej cyklu odbędzie się już po wakacjach.

 
2 czerwca 2018 r. - Otwarte Mistrzostwa Województwa Zachodniopomorskiego Juniorów w Szachach Szybkich. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 17 maja 2018 20:14

 

 

Serdecznie zapraszamy Juniorki i Juniorów do zapisów :

Juniorzy do lat 10 :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_3535/
Juniorzy powyżej 10 lat (do 18 lat) :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_27/

Ilość miejsc ograniczona !

 
XX MTSz Gryfino-Open 2018 - "100 Turniejów na 100-lecie Odzyskania Niepodległości". Koniec pewnej historii. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
środa, 02 maja 2018 23:01

Kiedy we wtorek 1. maja 2018 r. wyjeżdżałem z dwoma kolegami : Radosławem Badsungiem i Erykiem Łukjanem do Gryfina na sztandarowy dla tego miasta turniej, mieliśmy nadzieję, że tamtejsi organizatorzy wzięli sobie do serca „stare grzechy”, o których pisałem w relacji równo dwa lata temu.

http://www.skoczek.y0.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=560:silnie-obsadzone-turnieje-w-gryfinie-cyprian-guzek-drugi-w-9-midzynarodowym-turnieju-qgryfino-open-junior-2016q-&catid=28:turnieje-obce-2016&Itemid=3

Mając wybór, z uwagi na bliższą lokalizację i chęć spotkania wielu przyjaciół i znajomych „od szachownicy”, zdecydowaliśmy się, po roku przerwy, na przyjazd na gryfiński turniej.  Turniej od kilku lat został przeniesiony do sali gimnastycznej miejscowej Szkoły Podstawowej nr 1, co wyszło naprawdę na dobre, ponieważ warunki do gry były bardzo przyjemne w sensie sprzętu i odpowiedniej do gry przestrzeni. Trochę się zdziwiłem, że organizatorzy dysponując zegarami typu DGT 1002 nie skorzystali z opcji gry z dodawanym czasem, którą akurat ta wersja zegara umożliwia, ustawiając czas gry na sztywno na 15 minut, co powodowało, że wiele gier kończyło się przegraną przez przekroczenie czasu, a żywotność niektórych zegarów mogła ucierpieć w trakcie gry w niedoczasie. Ale nie nasza to sprawa wchodzić na czyjeś wesele i tam ustanawiać ceremoniał.

Zostaliśmy bardzo mile przywitani przez głównego organizatora, pana Krzysztofa Rudnickiego, który zaprosił mnie do obejrzenia okolicznościowej wystawy rzeźbionych szachów oraz rysunków dzieci, przedstawiającą tematykę związaną z szachami i niepodległością Polski. Rzut oka na oprawę zawodów, przygotowanie jej przez liczne grono współpracowników pana Krzysztofa, wielką ilość nagród i trofeów, wystarczał, aby bardzo pozytywnie stwierdzić, że organizatorzy się solidnie napracowali, aby impreza się udała. Podczas turnieju obecny był Burmistrz Gryfina , pan Mieczysław Sawaryn, który podkreślał, że gra szachowa i jej rozwój w Gryfinie są mu bardzo bliskie. Z uwagi na obecność wielu zawodników niemieckich, organizatorzy zapewnili świetnie posługującą się tym językiem, z czystym akcentem, tłumaczkę. Wpisowe było podobne niż w innych turniejach w regionie. Był przygotowany bufet z kawą, herbatą, ciastem i wodą, tyle że płatny, ale parafrazując prawniczą maksymę : „chcącemu nie dzieje się krzywda”… Kto chciał, ten ze smakiem korzystał.

Sam turniej był bardzo silnie obsadzony. Na starcie zgłosiło się 56 zawodników, w tym arcymistrz Mirosław Grabarczyk i trzech mistrzów międzynarodowych : Aliavdin, Mirzoev i Bogdanov. Wystartowało także kilku zawodników niemieckich, których nazwiska i rankingi nic nie mogły powiedzieć. Wystarczy tylko powiedzieć, że już w I rundzie zagrałem z przedostatnim zawodnikiem listy startowej i z trudnością „wycisnąłem remis”. A że nie był to przypadek, okazało się, że później ten zawodnik grał na wysokich szachownicach.  Naraz w trakcie turnieju okazało się, że tak naprawdę, to żadna z 9 partii nie była "spacerkiem" i w każdej trzeba było walczyć do samego końca o jak najlepszy wynik. I tak było nie tylko u mnie, lecz każdy z moich szachowych przyjaciół i kolegów, z którymi rozmawiałem, miał takie same odczucia. I to świadczy, że turniej mógłby pozostawić jak najlepsze wrażenia.

 

Wyniki turnieju OPEN :

http://www.chessarbiter.com/turnieje/2018/ti_1337/results.html?l=pl&tb=10_

Miejsca zawodników SKOCZKA :

19. Łukjan Eryk

29. Dłużyński Krzysztof

40. Badsung Radosław

Startowało 55 zawodników.

 

Niestety, nie do końca się to udało. Okazało się, że "stare upiory są ciągle żywe". Przede wszystkim kompletny brak należytego tempa imprezy. Turniej,  który z założenia miał się rozpocząć o godzinie 10.00, wystartował z kilkudziesięciominutowym opóźnieniem. A potem było tak samo albo gorzej. Pamiętam, że 6 rundę zaczynaliśmy około 14.30, a przed nami były jeszcze 4 rundy i to długie, decydujące !  Miało to duży wpływ na formę i wyniki starszych zawodników ; autentyczne zmęczenie i znużenie wymalowane było na twarzach.

Druga sprawa to sędziowanie zawodów. Turniej o randze „międzynarodowej”, z udziałem arcymistrza, kilku mistrzów międzynarodowych, obcokrajowców z kilku krajów, posiadaczami kategorii państwowych, wymaga jednak pewnego profesjonalizmu w sędziowaniu. Przy całym moim  szacunku dla sędziów, wielokrotnie nie potrafili się sprawić ze swoim niełatwym zadaniem. Przykre, ponieważ w niektórych przypadkach dotyczyło to naszego zawodnika ze SKOCZKA, który, co trzeba również podkreślić, w pewnym stopniu przyczynił się do powstania incydentów.

Nasz zawodnik, grając w niedoczasie, nie zauważył, że jego przeciwnikowi skończył się czas i mając 3 sekundy na zegarze, wykonuje pierwsze nieprawidłowe posunięcie. Przeciwnik, notabene sędzia szachowy (sic !), zatrzymuje zegar i reklamuje to nieprawidłowe posunięcie. Przywołany sędzia, najpierw udaje się z drugim na naradę i po konsultacji z innymi zawodnikami (!) ustala, że zawodnikowi, któremu skończył się czas (!), dodaje się 2 minuty , a nasz zawodnik zostaje upomniany za niesportową grę (!) i każe mu się kontynuować grę na tych 3 sekundach. Oczywiście nasz zawodnik partię przegrał.

To w takim razie zamiast komentarza maleńki cytat z aktualnych Przepisów Gry FIDE (obowiązujących od 01.01.2018) :

6.8.  Przyjmuje się, że nastąpiło przekroczenie czasu (opadnięcie chorągiewki), gdy sędzia stwierdzi ten fakt, względnie, gdy jeden z zawodników złoży prawidłową reklamację.

6.9.  Z wyjątkiem sytuacji sprecyzowanych w artykułach: 5.1.1, 5.1.2, 5.2.1, 5.2.2, 5.2.3, zawodnik, który nie zakończył wykonywania regulaminowej liczby posunięć w ustalonym czasie, przegrywa partię. Jednakże partię uznaje się za remisową, jeżeli w końcowej pozycji przeciwnik, za pomocą jakiejkolwiek serii prawidłowych posunięć, nie może zamatować króla zawodnika, który przekroczył czas.

Wśród obecnych uczestników turnieju (w tym dwóch sędziujących) – naliczyłem co najmniej (bo już mi się dalej nie chciało sprawdzać w CR) 12 sędziów szachowych ( w tym jeden IA !) i jakoś nie było możliwości zapytać się kogoś obiektywnego, ani zajrzeć na miejscu do przepisów, gdzie używając ładnego języka, „expressis verbis” (łac. jednoznacznie) ta sytuacja, według mnie, jest opisana.

W naszych choszczeńskich turniejach z obsadą międzynarodową, na wszelki wypadek mamy w komputerze sędziego „Przepisy gry FIDE” w wersjach językowych : polskiej, niemieckiej i angielskiej. Przyda się na pewno znalezienie wersji rosyjskiej. To na wypadek, aby o wyniku gry nie decydował ten, kto ma "najgłośniejszą twarz" i próbuje tym ogłuszyć sędziego.

Druga sytuacja – nasz zawodnik mając mniej niż dwie minuty na zegarze zgłasza tzw. „szybki finisz”. Niestety, podczas omawiania zasad gry na początku turnieju, sędzia nie poinformował zawodników, że przepisy III.2.1.  Wytycznych,  obejmujących końcowy okres gry oraz „Szybki finisz” będą stosowane w tym turnieju. Trudno więc mieć pretensję, że reklamacja została odrzucona. Natomiast przeciwnik naszego zawodnika zachowywał się tak bezczelnie i wyzywająco, że moja cierpliwość jako świadka wisiała dosłownie na włosku, na szczęście wyhamował i … nawet przeprosił. Problem w tym, że podczas kłótni, nie wszyscy (łącznie z sędzią) wiedzieli do końca , na czym ten „szybki finisz” polega ! Padały nawet głosy, że przepisy te zostały uchylone, przez co polecam tym zainteresowanym do wglądu „Wytyczne III Przepisów Gry FIDE”. „Szybki finisz” tam jest !

Trzecia sprawa nadaje się bardziej do „szachowej obyczajówki” . Nasz zawodnik w trakcie kolejnej partii znowu (!) wykonuje nieprawidłowe posunięcie, co doprowadza jego przeciwnika do takiej wściekłości, że ten ruga go słowami „powszechnie uznanymi za obelżywe”, a nawet proponuje wyjście „na solo” na powietrze (sic !) w celu dokończenia sporu. Nasz zawodnik przerwał grę i odszedł od stolika. O całej sprawie dowiedziałem się dopiero w drodze powrotnej.  Zawodnik, mój kolega z klubu, który mi o tym opowiedział, uczył się grać w szachy w naszej Akademii Szachowej SKOCZKA i znam go od lat z tego, że stosuje zasadę obiektywizmu. Jak przegrywa partię, bo przeciwnik jest lepszy, to  tym otwarcie mówi. Podobnie , kiedy wygrywa tylko i wyłącznie na skutek grubego przeoczenia, to też o tym mówi. Nie stosuje żadnych sztuczek, nie „nadyma się” na przeciwnika, nie prowokuje. To, że zdarzały mu się nieprawidłowe posunięcia, to efekt kilkumiesięcznej przerwy gry w szachy. Ale przecież w „Przepisy Gry FIDE” nie zabraniają wykonywania nieprawidłowych posunięć ! One tylko regulują nakładanie kar za to.

Kiedy o godz. 17.10 zakończyła się ostatnia runda, widząc zmęczenie i zniechęcenie moich Kolegów, podjąłem decyzję o wyjeździe w drogę powrotną, wyjątkowo przed ceremonią zakończenia zawodów, co było zawsze naszą „świętą” tradycją. Myślę, że zasłyszane samoistne zdanie wielu moich przyjaciół i znajomych szachowych z wielu ośrodków, że w przyszłym roku nie zagrają już w Gryfinie, jest przykre dla organizatorów, bo się jednak solidnie napracowali, ale niestety musi być w tym miejscu wypowiedziane.

 
XIII Memoriał Gabriela Bieńkowskiego - gryficki junior zwycięzcą. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
niedziela, 29 kwietnia 2018 19:19

 

Na zdjęciu od lewej : Adam Czuchnicki (II m.), Jakub Kubiak (I m.), Sebastian Matul (III m.), Rafał Peter - Organizator turnieju.

 

 

W dniu 28 kwietnia 2018 r. w pobliskim Łobzie rozegrany był XIII Memoriał Gabriela Bieńkowskiego. Bardzo cieszy fakt , że tradycja tego Memoriału została utrzymana, głównie dzięki Rafałowi Peterowi, który praktycznie własnymi siłami ten tradycyjny turniej organizuje. Kiedy lat temu chyba siedem , jako zawodnicy SKOCZKA przyjechaliśmy do Łobza, uczestnicy i osoby zaproszone ledwo się mieścili w sali gimnastycznej, a przemówieniom zaproszonych gości nie było końca. W tym roku było bardzo skromnie, ale ci, którzy wybrali się do Łobza pograć w szachy, na pewno tego nie żałowali. Napływ szachistów był taki silny, że organizatorzy zdecydowali się podzielić imprezę na dwa równoległe turnieje : OPEN i dla dzieci. Z konieczności więc Rafał nie zagrał w swoim turnieju, chociaż kilka dni obronił tytuł Mistrza Polski Strażaków, więc na pewno był w dobrej sportowej formie, ale czas poświęcił dla dzieci, sędziując im turniej. Natomiast turniej główny sędziował Kazimierz Łaszewski, który Gabriela Bieńkowskiego znał jeszcze osobiście.

W turnieju OPEN wystartowało 35 zawodników, przy czym klub SKOCZEK był reprezentowany przez Krzysztofa Dłużyńskiego, Cypriana Guzka, Emilię Furs i Kamila Kalitę. Muszę podkreślić na wstępie wspaniałą postawę Kamila, który miał prawo zagrać w turnieju dla dzieci i prawie pewne szanse na to, aby zdobyć puchar i główną nagrodę. A jednak świadomie zrezygnował z tego i postanowił zmierzyć swoje siły z najsilniejszymi zawodnikami. Wiedział, że jego szanse na nagrodę będą w OPEN zupełnie iluzoryczne, a jednak postanowił walczyć z najlepszymi.

Postawa ta w tym względzie się opłaciła, ponieważ Kamil był w tym turnieju najlepszym zawodnikiem SKOCZKA ! Najpierw pokonał mnie przez moje grube przeoczenie (kolejna porażka z rzędu) , a w ostatniej rundzie wygrał zasłużenie z Cyprianem, demonstrując bardzo wielką wolę walki. Wydaje mi się, że był to zarówno dla Kamila jak i Emilki w jakimś sensie turniej przełomowy, ponieważ nabrali przekonania, że mimo juniorskiego wieku, śmiało mogą rywalizować w OPEN-ach nie bojąc się konfrontacji z silniejszymi zawodnikami.

Więcej…
 
Majówka na Sportowo 2018 - bawimy się w szachy na powiatowym Festynie. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
niedziela, 13 maja 2018 06:22

 

 

Jeden, może jedyny w roku z turniejów SKOCZKA, "zamknięty" dla zawodników spoza naszego Klubu (ze względu na ograniczoną ilość miejsca), to Turniej Blitza na choszczeńskim Placu Witosa w ramach "Majówki na Sportowo", zorganizowanej przez Starostwo Powiatowe w Choszcznie w dniu 12 maja 2018 r.  W szranki turniejowe stanęły 2 zawodniczki i 9 zawodników SKOCZKA, a turniej rozegrano systemem kołowym ("każdy z każdym") z czasem do namysłu 5 minut + 3 sekundy za posunięcie. Sędziowali sobie bez problemów sami zawodnicy, a jeśli chodzi o nagrody, to jak to zwykle u nas, było "na bogato" – na zwycięzców czekały trzy puchary, dla wszystkich uczestników były medale oraz nagrody rzeczowe. W warunkach plenerowych gra stanowiła dla zawodników niezłe wyzwanie, ponieważ odbywała się pod kolumnami głośnikowymi sceny głównej. Ale po tym turnieju, już nikt z naszych zawodników nie będzie mógł powiedzieć, że przeszkadza mu hałas otoczenia.

 

Więcej…
 
Odszedł Adam Andriaszkiewicz - Starosta choszczeński PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 29 kwietnia 2018 11:22



Ta wiadomość dosłownie ścięła z nóg nie tylko nas, ale wszystkich naszych bliskich i znajomych. Dzisiaj rano, kompletnie niespodziewanie, odszedł od nas pan Adam Andriaszkiewicz, Starosta choszczeński, wspaniały samorządowiec, a jednocześnie wielki przyjaciel nie tylko naszego Klubu SKOCZEK, ale całego lokalnego społeczeństwa. Pan Adam tyle nam pomógł dla istnienia i rozwoju Klubu, że nie jesteśmy tego nawet w stanie opisać. W pełni zasłużenie otrzymał honorową odznakę Polskiego Związku Szachowego "Przyjaciel Szachów", Ale zdajemy sobie sprawę, że takich jak my, w kolejce do podziękowań, stoi o wiele więcej organizacji i osób, które Panu Adamowi, tak jak my, wiele zawdzięczają.

Osoba tego formatu co Pan Adam w pełni zasługuje na to, aby jeden z organizowanych przez nas turniejów, stał się Memoriałem ku Jego pamięci. O tym zadecydujemy na najbliższym posiedzeniu Zarządu.

Cześć Jego Pamięci !

 
Mistrzostwa Choszczna 2018 - twarda walka o tytuł ! Zwycięstwo Aliavdina ! PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Dłużyński   
poniedziałek, 23 kwietnia 2018 02:06

Relacja i galeria zdjęć na stronie Urzędu Miejskiego w Choszcznie - http://www.choszczno.pl/content/view/5890/1/

Relacja filmowa z Turnieju choszczeńskiej firmy E-CHO : https://youtu.be/vyD8bohjkBA

 

 

 

Mistrzostwa Choszczna otworzył Wiceburmistrz Choszczna pan Łukasz Młynarczyk

 

Tegoroczne Otwarte Mistrzostwa Choszczna w Szachach Szybkich zostały rozgrane 21 kwietnia 2018 r. Pomimo potężnej konkurencji w tym dniu ze strony innych znanych ośrodków życia szachowego, do Choszczna przyjechało 53 zawodników i zawodniczek. W jubileuszowym roku dla naszej Ojczyzny to właśnie w Choszcznie rozegrany został 14. Turniej z cyklu „100 Turniejów na 100-lecie Niepodległości Polski” pod egidą Polskiego Związku Szachowego. Z tego powodu gościliśmy u siebie pana Andrzeja Ciesińskiego – prezesa Wielkopolskiego Związku Szachowego, członka zarządu Polskiego Związku Szachowego, prywatnie też wielkiego sympatyka naszego Klubu. Turniej otworzył wiceburmistrz Choszczna , pan Łukasz Młynarczyk. Oprócz zaprzyjaźnionych szachistów z Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego przyjechała do nas cała plejada naszych, rodzimych, szachowych „Gwiazd i Gwiazdeczek” z naszego województwa, którym w Choszcznie naprawdę zaczęło się podobać. Tym sposobem frekwencja w tym roku była praktycznie taka sama jak w ubiegłym, a nawet lepsza o jednego zawodnika.

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 47